Złość - czyli co się dzieje w naszej głowie i jak nad tym pracować?
Złość to jedna z podstawowych emocji, naturalna, potrzebna i informująca nas o tym, że coś ważnego zostało naruszone. Najczęściej pojawia się wtedy, gdy mamy poczucie, że ktoś nas krzywdzi, przekracza nasze granice, łamie zasady lub traktuje nas niesprawiedliwie.
W stanie złości w naszej głowie pojawiają się charakterystyczne myśli, takie jak: „to niesprawiedliwe”, „on nie powinien tak robić”, „ktoś mnie wykorzystuje” czy „jestem zagrożony”. Towarzyszą im różne poziomy emocji: od lekkiego rozdrażnienia, przez złość, aż po intensywną wściekłość. Jednocześnie ciało wchodzi w stan pobudzenia: rośnie napięcie mięśniowe, przyspiesza tętno, oddech staje się płytszy, a organizm przygotowuje się do reakcji.
To pobudzenie przekłada się na zachowanie. Możemy reagować obroną, atakiem, kłótnią albo przeciwnie – wycofaniem się. Warto jednak zauważyć, że sama złość nie jest problemem. Kluczowe jest to jak ją interpretujemy i co z nią robimy.
Ogromne znaczenie ma nasza ocena sytuacji, a szczególnie interpretacja intencji drugiej osoby. W chwilach złości mamy tendencję do nadawania innym negatywnych, często bardzo osobistych intencji. Możemy zakładać, że ktoś zrobił coś „specjalnie”, żeby nas zranić, nawet jeśli w rzeczywistości było to nieumyślne.
Rozważmy prosty przykład: kolega z pracy nie odpowiada na wiadomość. Możemy pomyśleć: „ignoruje mnie, nie szanuje mnie” – co prawdopodobnie wywoła złość. Ale możemy też rozważyć inną możliwość: „może jest zajęty albo nie zauważył wiadomości”. Ta druga interpretacja zwykle obniża napięcie i zmienia naszą reakcję.
Właśnie dlatego praca terapeutyczna nad złością, szczególnie w podejściu poznawczo behawioralnym, koncentruje się na weryfikacji myśli. Chodzi o to, by zatrzymać się i sprawdzić:
- Czy na pewno wiem, jakie były intencje tej osoby?
- Czy istnieje inne, mniej zagrażające wyjaśnienie tej sytuacji?
- Czy moja reakcja jest adekwatna do tego, co się wydarzyło?
Złość częściej pojawia się w relacjach z bliskimi osobami, ponieważ to właśnie wobec nich mamy najwięcej oczekiwań. Im większe oczekiwania, tym większe ryzyko rozczarowania i silniejszej reakcji emocjonalnej. Rzadziej reagujemy tak intensywnie wobec obcych osób, ponieważ nie przypisujemy ich zachowaniom tak dużego znaczenia osobistego.
Podsumowując, złość sama w sobie nie jest czymś złym, jest sygnałem. Problem pojawia się wtedy, gdy nasze interpretacje są automatyczne, skrajne i niezweryfikowane. Ucząc się zatrzymywać, sprawdzać swoje myśli i rozumieć własne reakcje, możemy poprawić sposób radzenia sobie z tą emocją, jak i również jakość naszych relacji.
Instytut Społecznego Rozwoju Sp. z o.o.
ul. Sobieskiego 11
40-082 Katowice
Kontakt
- +48 531 630 450
- biuro@isr.edu.pl
Nasi partnerzy






